Jestem studentem ochrony środowiska. Oczywiście to zdanie,że wcześniej temperatura na Ziemi zmieniała się jest prawdziwe. Czasami rosła czasami spadała, trzeba jednak pamiętać,że były to zjawiska powolne, trwały tysiące,a nawet dziesiątki tysięcy lat dlatego też nie były one wtedy niebezpieczne. Jeżeli zmiana ta trwa w krótkim czasie trudno przewidzieć co się stanie i może, podkreślam może, ale nie musi dojść do katastrofy. Człowiekowi trudno zrozumiec zmiany jakie zachodzą gdyż nie odczuwa on ich natychmiast w przeciągu kilku dni. np. po zwolnieniu z pracy od razu odczujemy negatywne tego skutki(brak pieniędzy itd) natomiast gdy proces niszczenia trwa latami trudno zauważyć bezpośrednie zmiany. Nikt z nas przecież nie czuje jak odkładają się w jego organiźmie dioksyny, czy metale ciężkie, dopiero po przekroczeniu dawki(co może nastąpić bądź nie) i zbyt dużym skumulowaniu możemy to odczuć w sposób pośredni( choroby nowotworowe, alergie, i wiele innych). Poza tym nie jesteśmy sami na Ziemi i wiele tysięcy organizmów wymarło bądź jest temu bliskich. Pamiętajmy jednak,że wszystkiego czego się uczymy pochodzi z natury, z niej czerpiemy inspiracje i pomysły, leki, nowe technologie, wszystko to już istnieje tylko w formie umieszczonej w innych żywych stworzeniach, zabijając je sami wiele możemy stracić. Nie jestem ekologiem, ale rozumiemy te problemy i nie należy ich bagatelizować, kto tego nie zauważa znaczy,że jest albo półgłówkiem albo nie potrafi wyjrzeć dalej niż za kącik swojego nosa.