Jeżeli TO jest prawdziwa, to jak wyjaśnia pojawienie się kodu DNA, RNA? Albo jeszcze inaczej: co było pierwsze, DNA czy białko? Inaczej, skąd się wziął skomplikowany program komputerowy, oraz jego nośnik? Problem w tym, że procesem powstawania tego nośnika, steruje ten właśnie program komputerowy. Ale program komputerowy nie "wisi w powietrzu" lecz musi być zapisany na nośniku. A więc odpowiedź brzmi: ani jedno, ani drugie nie mogło być pierwsze, nie mogło być prostsze niż jest. Te, i inne złożone systemy musiały powstawać razem, równolegle, jak komputer i program komputerowy. Jedyną logiczną odpowiedzią jest to, ze wymyśliła je i stworzyła inteligentna istota. Głupie gadanie że życie przywędrowało z kosmosu niczego nie wyjaśnia. To tak, jakby powiedzieć, że na jedną z wysp, przypełzło z innej wyspy. To niczego nie wyjaśnia, no bo skąd się wzięło na tej pierwszej wyspie? Ludzie są bardziej skłonni uwierzyć w zielone ludziki, niż w Boga z bardzo prostej przyczyny. Zielone ludziki można tolerować, w końcu nie musimy ich słuchać, a jak podskoczą to damy sobie z nimi radę. Ale z Bogiem nie jest tak łatwo. On oczekuje określonych postaw, a to już nam się nie podoba. Innym powodem jest to, że Kościół jest utozsamiany z Bogiem i to co wyprawiał przez setki lat, skutecznie obrzydziło ludziom dobrego Boga. Tak zresztą pisał Ap. Paweł o złych, niepoważnych chrześcijanach, że z ich powodu ludzie będą bluźnić Bogu. I to się stało. Ale nie mylmy dwóch rzeczy Bóg to nie Kościół. Bogu można spokojnie zaufać, choć ludziom już nie.
Tak więc Biblia ma rację twierdząc że ta planeta jest w stanie buntu przeciwko Bogu. Najlepszym sposobem eliminacji Boga (bo zabicie Ojca Jezusa nie wchodzi w grę) jest udawanie że Go nie ma. O i cała filozofia. Dobrej nocy życzę. Mi nie musicie tego życzyć, gdyż śpię bardzo dobrze,w stanie pokoju z Ojcem.