
"Są na tym świecie rzeczy, o których się filozofom nawet nie śniło". - Te słowa same się nasuwają, kiedy słyszy się o Kościele Maradony. No bo jak nazwać sytuację, w której bądź co bądź znakomity piłkarz, okrzyknięty zostaje bogiem? Nie, nie chodzi tu piłkarskiego boga, jakich w światowym futbolu było wielu, ale o kogoś więcej. W Argentynie istnieje kościół, którego członkowie nie mają wątpliwości, co do tego, kto był największym piłkarzem w historii i traktują Argentyńczyka niczym Boga.
Tagi: dziwactwa | rytuały | religia

SWIRÓW PELEN SWIAT
wiele rzeczy widzial na siwce ale takiej herezji to jeszcze nigdy...
sama nie wiem co gorsze ateizm czy ta smieszna pseudo wiara!!!!!!!
nudzi im sie niemaja co robic to niech sie hołota za robote wezmie wtedy przestana muslec o glupotach.... az zal patrzec!!!!!!!!!
Od czegos trza zacząc
Religia jak każda inna... Od czegoś trzeba zacząć :) Ciekaw jestem czy też będzie miał swoich 12 uczniów... W sumie 2000 lat temu tak samo jak wy mogli myślec o Jezusie
:D
ale przynajmniej nie wtracaja sie do polityki tak jak ksieza
IDIOCI
Ludzie są kopnięci, przysięgam! Dobra, jacyś faceci, jacyś chorzy fani piłki nożnej mogą na to pójść (może uznają to za zabawe)... Ale, że kobiety nic sobie z tego nie robią i do tego jescze stają się kolejnymi 'wyznawcami'?! Leczyć wszystkich po kolei!!!
WTF?!
ja mam nadzieję, że to żart szanownej redakcji, bo aż w taki ogrom ludzkiej głupoty ciężko uwierzyć.
Kolejna sekta. Ludzie jednak mają nasrane w głowach!
aż żal
żal e ludzie robią jakąś głupią religię dotyczącą jakiegoś zawodnika grającego w piłkę nożną... za jakiś czas pewnie czekają nas nowe religie z innych dziedzin sportowych.. powinni tego zabronić
strasznie durne...
... ale nie tak durne jak chrześcijaństwo