
Śmierć często kojarzona bywa z rozkładem. Gniciu ciała towarzyszy trudny do wytrzymania fetor. Narządy wewnętrzne i komórki ulegają rozpadowi, zachodzi rozpad gnilny, a ciało ulega przeobrażeniom, aż w końcu pozostaje sam szkielet.
Proces ten nie dotyczy jednak wszystkich. Kościół zna wiele przypadków, kiedy ciała osób, których życie było nieposzlakowane - nie uległy rozkładowi. Naukowcy i lekarze próbują w sposób naukowy wytłumaczyć to zjawisko. Dla wiernych Kościoła może to być jeden z dowodów na świętość zmarłej osoby.
Przedstawiamy 10 świętych, których szczątki się zachowały.
Tagi: ranking | rytuały | religia

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a to ciekawe...jeden tu napisał odnośnie wiary w Boga "błogosławieni co nie widzieli a uwierzyli"....zaraz chwilka, czy ktoś może mi wyjaśnić jak to jest...skoro ja jestem ATEISTKĄ w Boga nie wierzę bo go nie widziałam a nikomu nigdy w życiu krzywdy nie zrobilam....jak to się muwi muchy nie zabiłam to co? nie będę błogosławiona?...apropo piekła to wyjaśniam katolom że zostało ono wymyślone przez waszego tatusia Piusa po to by Was trzymać w kościelnych ryzach tzn abyście się bali, gorliwiej modlili i dzięki temu więcej kasy sypali za odpuszczenie grzechow hahahahha czyż to nie jest śmieszne i żałosne? a przy tym jakież mądre aby otumanić tyle biednych owieczek....szkoda mi katoli ale cóż ich wybór:)
Polecam wszystkim dogłębne zastanowienie się nad życiem. Rozejrzyjcie się wokół. I co widzicie? Jedni zapewne widzą zwykłe budynki, rośliny, domy. nikt zapewne nie zastanawia się że te wszystkie rzeczy są tworem Boga. Zastanówcie się ile w nich doskonałości, nie patrzcie na nie powierzchownie, zastanówcie się, w końcu jako jedyni otrzymaliśmy rozum od Boga. Oderwijcie swoje rozumy od tego co mówią ludzie i nauka sami przemyślcie to a może dostrzeżecie Boga rozglądając się wokół siebie. Swoją drogą zastanawiam się jaki sens w życiu widzą ateiści. Bo w końcu po co żyć na tym świecie skoro i tak się umrze, jaki miało by to sens? Pozdrawiam i gorąco polecam zastanowienie się nad własnym życiem, nie błądzicie już dłużej!
liczba ludzi zabitych przez szatana - 0...
... przez Boga setki milionów (za karę). ciekawe że szatan nie karze ludzi za to że są dobrzy
naiwni jesteście
myślicie, że tu chodzi o wiarę? Bóg czy jak Go każdy nazywa na swój sposób chce, abyśmy żyli zgodnie z jego zasadami, bo resztę wymyślił kościół. Nie zabijali, nie kradli, nie robili krzywdy bliźniemu i wszystko będzie cacy. A te zdjęcia już mi bokiem wychodzą, bo widać przecież, że te niby zmumifikowane zwłoki nie maja ludzkich rys, czyli są odlane z wosku... obudźcie się wreszcie, bo zaraz znikniemy i cała nasza piękna planeta
nie traktujcie tego jak bluźnierstwo
ale dlaczego oni w ogóle umarli albo nie żyli co najmniej 900lat jak to zdarzało się wcześniej, ciało niektórych faraonów nie rozłożyło się przez 4 tys lat to oni też święci?
Do katolików
Czy gdzieś na świecie odrosła komuś np ręka? To dla mnie byłby prawdziwy cud.A te różności na ścianach ,drzewach ,itp. to cuda w Waszej wyobrażni.A jak wytłumaczycie wydarzenia np na Haiti?Co zrobił wasz wszechmocny i miłosierny bóg? Zapomniał o tych tysiącach biednych ludzi?
Chętnie przeczytam Wasze opinie w tych sprawach.Do klawiatury!
Śmieszni ateiści
Powołujecie się naukę, rozum, logikę, a wasze zaprzeczanie istnieniu Boga to działanie wprost przeciwne do wartości, na które się powołujecie. Choć przez chwilę pomyślcie logicznie - są tylko dwie możliwości: albo Bóg istnieje, albo nie istnieje. Po śmierci są też tylko dwie możliwości: albo nic nie ma, albo istnieje życie pozagrobowe, którego elementem jest Bóg. Z prostej syntezy tych założeń mamy 4 możliwe końcowe efekty: 1. Bóg istnieje i po śmierci okazuje się, że miałem rację; 2. Bóg istnieje i po śmierci okazuje się, że się myliłem w Niego nie wierząc; 3. Boga nie ma i po śmierci okazuje się, że miałem rację; 4. Boga nie ma i po śmierci okazuje się, że się myliłem w Niego nie wierząc. A teraz spróbujcie ogarnąc swoimi prostackimi, maluczkimi rozumkami jedno pytanie: czy lepiej wierzyć w Boga i ewentualnie rozczarować się po śmierci, że Go nie ma, czy nie wierzyć w Jego istnienie a po śmierci smarzyć się w piekle, bo podczas swojego nędznego żywota ciągle negowaliście Jego istnienie??? I przestańcie skamleć na temat jakichś dowodów. Są pewne kwestie, których prawdopodobnie nauka nigdy nie udowodni i trzeba je brać na wiarę, np. istnienie Boga, istnienie cywilizacji pozaziemskich, reinkarnacja czy chociażby istnienie czasu. Tego, że czas istnieje też nikt nie udowodnił i co z tego???
No, ateiści
Te ciała czekają na zmartwychwstanie. W Fatimie 70 tys. ludzi widziało moc bożą.
A wam zostaje wiara (!) w to, że wszystko się kiedyś jakoś wyjaśni, i że materia powstała sama z niczego lub istniała zawsze i w drodze przypadku wywiodła z siebie życie i świadomomość. Gratuluję fantazji i pozdrawiam
dowód na istnienie
Obejrzyjcie kiedyś młodą, ładną, nagą dziewczynę. A potem odpowiedzcie sobie szczerze na pytanie: Czy coś tak cudownego mogło powstać w wyniku gry ślepych sił natury/ewolucji?
wiem kto jest na 5 zdjęciu to Monika Brodka, ale ona przecież żyje!!!
noja
święty Sylwek-o którym nic nie wiadomo-być może był zwykłym złodziejem,ktoremu po złapaniu na gorącym uczynku poderżnięto gardlo...
cudaki
ta cala religia nie trzyma sie ni kupy ni du,,y ale mochery sa innego zdania np. zaciek na scianie to dla nich matka boska sek w desce to matka boska itd
A czy ciało Jana Pawła II
też nie ulega rozkładowi?
ale kit woskowe lalki wystawiają a ludzie to kupują
naiwni jesteście
myślicie, że tu chodzi o wiarę? Bóg czy jak Go każdy nazywa na swój sposób chce, abyśmy żyli zgodnie z jego zasadami, bo resztę wymyślił kościół. Nie zabijali, nie kradli, nie robili krzywdy bliźniemu i wszystko będzie cacy. A te zdjęcia już mi bokiem wychodzą, bo widać przecież, że te niby zmumifikowane zwłoki nie maja ludzkich rys, czyli są odlane z wosku... obudźcie się wreszcie, bo zaraz znikniemy i cała nasza piękna planeta
ŚWIĘTY CHARABEL
CŚWIĘTY VHARABEL JAK COŚ Z LINBII