
Żyjące w agawie robaki o łacińskiej nazwie Aegiale hesperiaris (ang. maguey worms) wyglądają jak malutkie dżdżownice. Jeśli mielibyście ochotę sprawdzić jak smakują, a nie byłoby akurat pod ręką butelki Tequili, to meksykańska restauracja Fortion Rojasa z pewnością przypadnie Wam do gustu. Serwowane tam potrawy ucieszą najbardziej wybrednych smakoszy, gdyż poza maguey worms, restauracja serwuje także prażone mrówki, motyle i pluskwy. Smacznego.

eh...są tacy ludzie, ktorzy sie tym zajadaja, ale polacy chyba nie lubia takich extra protein xD niby same bialko w na przypakowanie dobre, ale kto by chcial takie cos wlozyc do papy xD...
mnie najbardziej przypadly do gustu prazone mrowki i pluskwy...
Robak, zdrowa rzecz. Mnóstwo protein !
ej jestesmy polakami to u nas nie ma robali a wole schabowe boczek i inne a nie jakieś robale mówie wam powtórzcie ze mną ROBAKI SĄ ZŁE
no właśnie gotuje obiad już przestałam być głodna. Kiedyś jadłam susi,surowa ryba owszem jakoś zjadłam,najpierw jednak przepijałam sake,po którym nie bardzo mogłam wyjść z restauracji.
prawie jak frytki mniam
nie ma bo my jestesmy normalni i jeszcze mamy co jesc:P schabowy a nie robaczek:PP
Mmmmmm ... Pyszności <mniam> Chętnie bym takie zjadła ...
Robaki sa pyszne z sola i cytryna. A robaki nie sa w tequili tylko w mezkalu
Generalnie jestem smakoszką, więc nic mnie nie przerazi. Ładnie podane, z dodatkami, pewnie będzie smakować. Dla delikutaśnych wskazana niewiedza, co się właściwie spożywa.Nieświadomie docenią.
mmm...czemu w Polsce nie ma takich pysznościowych potraw?? (=^^=)
mmm...czemu w Polsce nie ma takich pysznościowych potraw?? (=^^=)